Pamiętacie chociaż jeden przypadek, kiedy niesłusznie Was o coś posądzono? Pamiętacie, jak się wtedy czuliście? Podobna sytuacja spotkała tytułowego kotka. Został on oskarżony o nieprawdopodobne rzeczy, których rzecz jasna nie zrobił. Kiedy Lilka, jego pani, zostawia go na chwilę samego, kociak rzekomo demoluje kuchnię i wyjada zawartość lodówki, drapie meble i zasłony, niszczy drzwi, straszy rybkę w akwarium, roznosi sierść po wszystkich łóżkach i ,o zgrozo, załatwia się na dywanik mamy. Lilka jest bardzo zła i powtarza wciąż zwierzakowi, że jest niedobry i niegrzeczny. Kto jest faktycznym sprawcą bałaganu w domu Lilki? Tego nie zdradzę, żeby nie psuć przyjemności z czytania. Książeczka zaczyna się bardzo zwyczajnie, a kończy zaskakująco i zabawnie. Polecam nie tylko wielbicielom małych kociaków. Adam Stower to mieszkający w Brighton autor książek dla dzieci i młodzieży. Książkę "Niedobry kotek" zadedykował swojej mamie, która kocha koty i swojemu tacie, który jest na nie uczulony.
Nas historia niesłusznie posądzonego kotka urzekła i to bardzo.
"Niedobry kotek" Adam Stower, Łajka 2012
środa, 30 października 2013
piątek, 25 października 2013
„Paddington. Historia pewnego niedźwiadka z Peru” Michael Bond
Paddington to sympatyczny miś, który przybył do Anglii z mrocznych
zakątków Peru. Jego imię pochodzi od nazwy stacji kolejowej w Londynie.
Tam właśnie, pewnego dnia odnaleźli go państwo Brown, którzy
przyjechali na dworzec po swoją córkę Judytę. Postanowili zaopiekować
się niedźwiadkiem i zabrali go ze sobą do domu przy ulicy Windsor
Gardens. Tam Paddington poznaje panią Bird, gosposię i brata Judyty
Jonatana. Tam również przeżywa jedną ze swoich pierwszych przygód, a ma
ona miejsce… w łazience, w czasie kąpieli w wannie.
„Paddington. Historia…” to prześlicznie zilustrowana przez R.W. Alley’a książeczka dla najmłodszych dzieci. Klasyczna wersja Paddingtona jest przeznaczona raczej dla starszych dzieci, a tą którą opisuję spokojnie można przeczytać już trzylatkowi. Ilustracji jest tu sporo, tekstu w sam raz, żeby nie znudzić małego czytelnika.
„Paddington. Historia…” to pierwsza z serii książeczek obrazkowych o miłym, uprzejmym niedźwiadku. To historia pełna ciepła i intrygująca, z pewnością przypadnie do gustu przedszkolakom. W końcu dzieci kochają misie :)
„Paddington. Historia pewnego niedźwiadka z Peru” Michael Bond, wyd. Znak
„Paddington. Historia…” to prześlicznie zilustrowana przez R.W. Alley’a książeczka dla najmłodszych dzieci. Klasyczna wersja Paddingtona jest przeznaczona raczej dla starszych dzieci, a tą którą opisuję spokojnie można przeczytać już trzylatkowi. Ilustracji jest tu sporo, tekstu w sam raz, żeby nie znudzić małego czytelnika.
„Paddington. Historia…” to pierwsza z serii książeczek obrazkowych o miłym, uprzejmym niedźwiadku. To historia pełna ciepła i intrygująca, z pewnością przypadnie do gustu przedszkolakom. W końcu dzieci kochają misie :)
„Paddington. Historia pewnego niedźwiadka z Peru” Michael Bond, wyd. Znak
środa, 16 października 2013
"Jabłonka Eli" Catarina Kruusval
"Jabłonka Eli" to ostatnio nasza ulubiona czytanka na dobranoc. Czytamy ją po kilka razy jednego wieczoru :) Nie jest to nowość na naszej półce, mamy ją już jakiś czas. Ale widać teraz mój mały czytelnik odkrywa ją na nowo :) "Jabłonka..." to ciepła, wzruszająca opowieść, pełna cudownych ilustracji. Główną bohaterką jest tu jabłonka, rosnąca w ogrodzie Eli. Ela i jej najlepszy kolega Olek bardzo kochają to drzewo. Uwielbiają się na nim bawić, zrywać jabłka jesienią i chować wśród zielonych liści latem. Dzieci obserwują, jak zmienia się ich jabłonka wraz z upływem pór roku. Niestety pewnej zimowej nocy wichura powala ich ukochane, piękne drzewo. Dzieci ogarnia smutek i żal. Zdają sobie sprawę, że w ogrodzie nie będzie już ich ulubionego miejsca zabaw. Rozczarowaniem jest dla nich fakt, że nowa, młoda jabłonka, którą sadzą na wiosnę jest malutka i niepozorna i w ogóle nie przypomina ich wspaniałego drzewa.
"Jabłonka Eli" to piękna, obrazkowa książeczka o przemijaniu, przywiązaniu i tęsknocie za utraconą rzeczą. Ale nie jest to opowieść smutna. Daje się w niej wyczuć także radosne wyczekiwanie i nadzieję. Pokazuje ona dzieciom, że w życiu tak już jest, że coś się kończy, a coś innego się zaczyna. Myślę, że ta wartościowa książeczka spodoba się każdemu przedszkolakowi i ma szansę stać się jedną z ulubionych lektur :)
"Jabłonka Eli" Catarina Kruusval, Zakamarki 2009
"Jabłonka Eli" to piękna, obrazkowa książeczka o przemijaniu, przywiązaniu i tęsknocie za utraconą rzeczą. Ale nie jest to opowieść smutna. Daje się w niej wyczuć także radosne wyczekiwanie i nadzieję. Pokazuje ona dzieciom, że w życiu tak już jest, że coś się kończy, a coś innego się zaczyna. Myślę, że ta wartościowa książeczka spodoba się każdemu przedszkolakowi i ma szansę stać się jedną z ulubionych lektur :)
"Jabłonka Eli" Catarina Kruusval, Zakamarki 2009
piątek, 11 października 2013
"Proszę mnie przytulić" Przemysław Wechterowicz, il. Emilia Dziubak
To
książka o przytulaniu, o nieskrępowanym okazywaniu uczuć, o czułości ,
miłości i przyjaźni. Historia jest nieskomplikowana i zabawna zarazem.
Tata niedźwiedź i jego syn postanawiają spędzić udany dzień. Ojciec
przekonuje niedźwiadka, że najlepszą receptą na dobry dzień jest
przytulenie kogoś. I tak rozpoczyna się dzień pod znakiem serdecznych
uścisków. Niedźwiedzie przytulają każde napotkane stworzenie, nawet małą
gąsienicę i myśliwego ze strzelbą :)
Książka urzekła mnie z dwóch względów. Po pierwsze, pokazuje
czytelnikowi, że wielka może być moc przytulania i dotyku. A po drugie
udowadnia, że tata też może przekazywać dziecku ważne i głębokie treści,
przez co jest równie ważny jak mama. Przyznam, że w polskiej
literaturze dziecięcej mało mamy taty w roli głównej, przeważnie
ukazywane są relacje mama-dziecko. Autorem tekstu jest Przemysław
Wechterowicz, a świetne ilustracje wykonała Emilia Dziubak. Polecam
książeczkę już dla maluchów w grupie wiekowej 3+.
Proszę mnie przytulić Przemysław Wechterowicz, il. Emilia Dziubak, wyd. Ezop 2013
Proszę mnie przytulić Przemysław Wechterowicz, il. Emilia Dziubak, wyd. Ezop 2013
„Noc na ulicy Czereśniowej” Rotraut Susanne Berner
To
nasza pierwsza wizyta na ulicy o tej smakowitej, owocowej nazwie. Jest
ona bohaterką serii książek obrazkowych autorstwa Rotraut Susanne
Berner. Inne części serii przedstawiają ulicę Czereśniową i jej
mieszkańców w kolejnych porach roku. „Noc na ulicy Czereśniowej” to
majowa nowość wydawnictwa Dwie Siostry. Autorka za pomocą obrazów, bez
użycia ani jednego słowa stworzyła wielowątkową, ciekawą, pełną
interesujących szczegółów historię pewnej ulicy w pewnym miasteczku.
Opowiadanie tworzą sami czytelnicy. Dziecko ma w ten sposób okazję
nauczyć się snuć swoją opowieść poprzez łączenie poszczególnych
fragmentów akcji w ciąg zdarzeń i dodatkowo poszerzy słownictwo.
Rodzic ruszy swoje szare komórki, uruchomi wyobraźnię po to, aby
stworzyć fascynującą i wciągającą historię. Książeczkę można też
„czytać” na wiele innych sposobów. Można szukać szczegółów, liczyć
obiekty, obrazki mogą być doskonałym impulsem do rozmowy na jakiś temat.
Długie wpatrywanie się w ilustracje, przedstawiające codzienne życie
mieszkańców ulicy jest również fascynującą przygodą, nie tylko dla
małego czytelnika. Na książki tego typu nie ma jednej recepty, taka idea
daje wiele możliwości i to jest jej ogromny atut.
Twórczynią ulicy Czereśniowej jest Rotraut Susanne Berner, urodzona w
1948 roku niemiecka ilustratorka i graficzka. Należy ona do najbardziej
popularnych i cenionych ilustratorów u naszych zachodnich sąsiadów.
Stworzyła ilustracje do blisko 80 tytułów i jest laureatką wielu
prestiżowych nagród. Trzykrotnie nominowano ją do nagrody im.
H.Ch.Andersena.
Zachęcam do odwiedzenia ulicy Czereśniowej, gdzie życie codzienne mieszkańców skrywa ogrom interesujących i frapujących historii.
„Noc na ulicy Czereśniowej” Rotraut Susanne Berner, wyd. Dwie Siostry 2013
Zachęcam do odwiedzenia ulicy Czereśniowej, gdzie życie codzienne mieszkańców skrywa ogrom interesujących i frapujących historii.
„Noc na ulicy Czereśniowej” Rotraut Susanne Berner, wyd. Dwie Siostry 2013
„Pelerynek i pogoda pod psem” Wouter van Reek
Jest pogoda pod psem. Leje jak z cebra. Pelerynek postanawia zostać w domu i cieszyć się ciepłem domowego zacisza. Ale co to? Zabrakło drewna na opał. Pelerynek jednak będzie musiał wyjść na zewnątrz, żeby przynieść trochę gałęzi z lasu. Postanawia poprosić o to swojego najlepszego przyjaciela Lupusia. Tylko czy to na pewno dobry pomysł? Czy malutki Lupuś poradzi sobie z tym zadaniem w ten paskudny, wietrzny i deszczowy dzień?
Bohaterami książki są tytułowy ptak Pelerynek i jego wierny przyjaciel, mały piesek Lupuś. „Pelerynek i pogoda pod psem” to niezwykła książka o przyjaźni. Komiksowe ilustracje i oszczędny tekst pokazują piękną i zarazem wzruszającą historię. Widzimy, jak Pelerynek odnosi się do swojego towarzysza, w jaki sposób się o niego martwi i troszczy. Zaskakujący jest też koniec opowieści. Z tej krótkiej historii, osadzonej w deszczowo – zimnych realiach pogody, bije niesamowite ciepło, topiące dziecięce i dorosłe serca.
Autorem książki i twórcą postaci Pelerynka i Lupusia jest Wouter van Reek, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Amsterdamie, twórca animacji komputerowych i krótkich filmów animowanych dla dzieci.
„Pelerynek i pogoda pod psem” Wouter van Reek, wyd. Hokus-Pokus 2013
„O duchu, który się bał” Sanna Toringe, Kristina Digman
„O duchu, który się bał” to książka przewrotna i zaskakująca. I trochę też straszna :) Mamy w niej ducha, któremu odpada głowa, wampiry, kościotrupa i
potwora o „wielkich oczach i czarnych paluchach”. A także samotny domek w
środku ciemnego lasu. A w nim mieszkają Kruszynka z mamą i pręgowanym
kotem. Dziewczynka prosi mamę, żeby jej opowiedziała jakąś straszną
historię na dobranoc. Mama się zgadza, pozwala córeczce się bać, ale
jest cały czas przy niej. Kruszynka ma szansę oswoić się ze strachami.
Na koniec okazuje się, że duchy i potwory też się boją – siebie nawzajem :)
Książeczka ma za zadanie oswoić irracjonalny lęk dziecka przed różnymi stworami, który często gnębi dzieci przed snem. Początkowo maluchy pewnie będą się bać. Ale z pewnością będzie je ciągnąć do lektury, bo dzieciaki po prostu uwielbiają się bać i kochają mrożące krew w żyłach historie :) Z czasem oswoją się ze strachem i opowieścią i będą się śmiać. Bo jest to też niewątpliwie zabawna książka. Mnie ona podoba się bardzo. Mój 3,5-latek odrobinę boi się ją czytać, zwłaszcza przed snem. Sądzę, że przyjdzie czas, że mu to minie.
„O duchu, który się bał” to ciekawa, trochę straszna, ale też śmieszna historia, opatrzona sugestywnymi ilustracjami, które dodatkowo budują klimat grozy i podsycają wyobraźnię małego czytelnika. Polecam!
„O duchu, który się bał” Sanna Toringe, Kristina Digman, wyd. Zakamarki 2010
Książeczka ma za zadanie oswoić irracjonalny lęk dziecka przed różnymi stworami, który często gnębi dzieci przed snem. Początkowo maluchy pewnie będą się bać. Ale z pewnością będzie je ciągnąć do lektury, bo dzieciaki po prostu uwielbiają się bać i kochają mrożące krew w żyłach historie :) Z czasem oswoją się ze strachem i opowieścią i będą się śmiać. Bo jest to też niewątpliwie zabawna książka. Mnie ona podoba się bardzo. Mój 3,5-latek odrobinę boi się ją czytać, zwłaszcza przed snem. Sądzę, że przyjdzie czas, że mu to minie.
„O duchu, który się bał” to ciekawa, trochę straszna, ale też śmieszna historia, opatrzona sugestywnymi ilustracjami, które dodatkowo budują klimat grozy i podsycają wyobraźnię małego czytelnika. Polecam!
„O duchu, który się bał” Sanna Toringe, Kristina Digman, wyd. Zakamarki 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)















