piątek, 8 listopada 2013

"Przygody Jeżyka spod jabłoni" A. Ungeheuer-Gołąb, il. K. Wasilewski

"Przygody Jeżyka..." to cudowna, ciepła opowieść o młodym jeżu o imieniu Jeżyk i jego przyjaciołach z ogrodu. Tytułowy bohater przybywa z lasu i postanawia zamieszkać pod jabłonką w ogrodzie Marcina. O samym Marcinie wiemy tylko tyle, że jest małym chłopcem mieszkającym w domu wraz z rodzicami. Zresztą Marcin jest tu tylko postacią epizodyczną. Głównymi bohaterami książeczki są zwierzątka, mieszkańcy ogrodu i okolicznych łąk. Po przybyciu do ogrodu Jeżyk poznaje nowych przyjaciół i przeżywa ciekawe przygody. Niektóre z nich są na prawdę groźne, jak na przykład spotkanie z psem Wilczurem, czy konfrontacja z lisem. Z obydwu tych sytuacji Jeżyk wychodzi obronną ręką. Zwłaszcza potyczka z lisem może uświadomić dzieciom, że nie trzeba być dużym i silnym, żeby dać sobie radę z kimś większym i mocniejszym. Jeżyk jest postacią bardzo pozytywną. Mały kolczasty bohater jest życzliwy, pomocny i współczujący. Przyjaciele zawsze mogą na niego liczyć. Szybko zjednuje sobie przyjaciół. Żeby uwolnić porwanego przez lisa Kogucika gotów jest narażać swoje życie. Jeżyka nie da się nie lubić :) Przekazuje on małym czytelnikom bardzo pozytywne wzorce zachowań. Uczy, że warto pomagać innym, być uśmiechniętym i życzliwym, bo dobro zawsze do nas wraca. Sam bohater przekonał się o tym, kiedy zmogła go choroba z gorączką. Przyjaciele natychmiast pospieszyli z pomocą i pomogli przetrwać ciężkie chwile. Książeczka urzeka uroczym tekstem i wspaniałymi ilustracjami autorstwa Kazimierza Wasilewskiego. Jest to lektura idealna dla przedszkolaków, dobrze sprawdza się jako wieczorna lektura. Polecam!

"Przygody Jeżyka spod jabłoni" A. Ungerheuer-Gołąb, il. K. Wasilewski, Skrzat 2012

wtorek, 5 listopada 2013

"Pali się" Jan Brzechwa, il. Zbigniew Dobosz

Mamy już "Pali się" z pięknymi ilustracjami Szancera, mamy ilustrowane przez Wandę i Bogusława Orlińskich, ale nie mogłam się oprzeć i koniecznie musiałam nabyć jeszcze to wydanie. Z dwóch powodów się skusiłam. Po pierwsze, tamte poprzednie opracowania są w zbiorkach, a mój mały czytelnik jakoś nie przepada za zbiorami i tomikami wszelkiej maści ( woli książeczkę zawierającą pojedynczy utwór ). Po drugie, ilustracje Zbigniewa Dobosza są po prostu urocze i zabawne, takie trochę w komiksowym stylu. Świetnie oddają dynamikę sytuacji, opisanej w wierszu, doskonale go uzupełniają. Jest jeszcze po trzecie. Mam sentyment do tego utworu Brzechwy. Uwielbiałam go jako dziecko, teraz przepadam wprost za czytaniem go synkowi na głos. Książeczka ma format zbliżony do A4, jest wydana w formie broszurowej, przez co niestety łatwo może zostać przeoczona w księgarni na ciasnej półce. A na prawdę warto zwrócić na nią uwagę i wzbogacić biblioteczkę dziecka o tę pozycję. Polecam!

"Pali się" Jan Brzechwa, il. Zbigniew Dobosz, Skrzat

środa, 30 października 2013

"Niedobry kotek" Adam Stower

Pamiętacie chociaż jeden przypadek, kiedy niesłusznie Was o coś posądzono? Pamiętacie, jak się wtedy czuliście? Podobna sytuacja spotkała tytułowego kotka. Został on oskarżony o nieprawdopodobne rzeczy, których rzecz jasna nie zrobił. Kiedy Lilka, jego pani, zostawia go na chwilę samego, kociak rzekomo demoluje kuchnię i wyjada zawartość lodówki, drapie meble i zasłony, niszczy drzwi, straszy rybkę w akwarium, roznosi sierść po wszystkich łóżkach i ,o zgrozo, załatwia się na dywanik mamy. Lilka jest bardzo zła i powtarza wciąż zwierzakowi, że jest niedobry i niegrzeczny. Kto jest faktycznym sprawcą bałaganu w domu Lilki? Tego nie zdradzę, żeby nie psuć przyjemności z czytania. Książeczka zaczyna się bardzo zwyczajnie, a kończy zaskakująco i zabawnie. Polecam nie tylko wielbicielom małych kociaków. Adam Stower to mieszkający w Brighton autor książek dla dzieci i młodzieży. Książkę "Niedobry kotek" zadedykował swojej mamie, która kocha koty i swojemu tacie, który jest na nie uczulony.
Nas historia niesłusznie posądzonego kotka urzekła i to bardzo.

"Niedobry kotek" Adam Stower, Łajka 2012

piątek, 25 października 2013

„Paddington. Historia pewnego niedźwiadka z Peru” Michael Bond

Paddington to sympatyczny miś, który przybył do Anglii z mrocznych zakątków Peru. Jego imię pochodzi od nazwy stacji kolejowej w Londynie. Tam właśnie, pewnego dnia odnaleźli go państwo Brown, którzy przyjechali na dworzec po swoją córkę Judytę. Postanowili zaopiekować się niedźwiadkiem i zabrali go ze sobą do domu przy ulicy Windsor Gardens. Tam Paddington poznaje panią Bird, gosposię i brata Judyty Jonatana. Tam również przeżywa jedną ze swoich pierwszych przygód, a ma ona miejsce… w łazience, w czasie kąpieli w wannie.
„Paddington. Historia…” to prześlicznie zilustrowana przez R.W. Alley’a książeczka dla najmłodszych dzieci. Klasyczna wersja Paddingtona jest przeznaczona raczej dla starszych dzieci, a tą którą opisuję spokojnie można przeczytać już trzylatkowi. Ilustracji jest tu sporo, tekstu w sam raz, żeby nie znudzić małego czytelnika.
„Paddington. Historia…” to pierwsza z serii książeczek obrazkowych o miłym, uprzejmym niedźwiadku. To historia pełna ciepła i intrygująca, z pewnością przypadnie do gustu przedszkolakom. W końcu dzieci kochają misie :)



„Paddington. Historia pewnego niedźwiadka z Peru” Michael Bond, wyd. Znak


środa, 16 października 2013

"Jabłonka Eli" Catarina Kruusval

"Jabłonka Eli" to ostatnio nasza ulubiona czytanka na dobranoc. Czytamy ją po kilka razy jednego wieczoru :) Nie jest to nowość na naszej półce, mamy ją już jakiś czas. Ale widać teraz mój mały czytelnik odkrywa ją na nowo :) "Jabłonka..." to ciepła, wzruszająca opowieść, pełna cudownych ilustracji. Główną bohaterką jest tu jabłonka, rosnąca w ogrodzie Eli. Ela i jej najlepszy kolega Olek bardzo kochają to drzewo. Uwielbiają się na nim bawić, zrywać jabłka jesienią i chować wśród zielonych liści latem. Dzieci obserwują, jak zmienia się ich jabłonka wraz z upływem pór roku. Niestety pewnej zimowej nocy wichura powala ich ukochane, piękne drzewo. Dzieci ogarnia smutek i żal. Zdają sobie sprawę, że w ogrodzie nie będzie już ich ulubionego miejsca zabaw. Rozczarowaniem jest dla nich fakt, że nowa, młoda jabłonka, którą sadzą na wiosnę jest malutka i niepozorna i w ogóle nie przypomina ich wspaniałego drzewa.
"Jabłonka Eli" to piękna, obrazkowa książeczka o przemijaniu, przywiązaniu i tęsknocie za utraconą rzeczą. Ale nie jest to opowieść smutna. Daje się w niej wyczuć także radosne wyczekiwanie i nadzieję. Pokazuje ona dzieciom, że w życiu tak już jest, że coś się kończy, a coś innego się zaczyna. Myślę, że ta wartościowa  książeczka spodoba się każdemu przedszkolakowi i ma szansę stać się jedną z ulubionych lektur :)



"Jabłonka Eli" Catarina Kruusval, Zakamarki 2009


piątek, 11 października 2013

"Proszę mnie przytulić" Przemysław Wechterowicz, il. Emilia Dziubak

To książka o przytulaniu, o nieskrępowanym okazywaniu uczuć, o czułości , miłości i przyjaźni. Historia jest nieskomplikowana i zabawna zarazem. Tata niedźwiedź i jego syn postanawiają spędzić udany dzień. Ojciec przekonuje niedźwiadka, że najlepszą receptą na dobry dzień jest przytulenie kogoś. I tak rozpoczyna się dzień pod znakiem serdecznych uścisków. Niedźwiedzie przytulają każde napotkane stworzenie, nawet małą gąsienicę i myśliwego ze strzelbą :) Książka urzekła mnie z dwóch względów. Po pierwsze, pokazuje czytelnikowi, że wielka może być moc przytulania i dotyku. A po drugie udowadnia, że tata też może przekazywać dziecku ważne i głębokie treści, przez co jest równie ważny jak mama. Przyznam, że w polskiej literaturze dziecięcej mało mamy taty w roli głównej, przeważnie ukazywane są relacje mama-dziecko. Autorem tekstu jest Przemysław Wechterowicz, a świetne ilustracje wykonała Emilia Dziubak. Polecam książeczkę już dla maluchów w grupie wiekowej 3+.



Proszę mnie przytulić Przemysław Wechterowicz, il. Emilia Dziubak, wyd. Ezop 2013

„Noc na ulicy Czereśniowej” Rotraut Susanne Berner

To nasza pierwsza wizyta na ulicy o tej smakowitej, owocowej nazwie. Jest ona bohaterką serii książek obrazkowych autorstwa Rotraut Susanne Berner. Inne części serii przedstawiają ulicę Czereśniową i jej mieszkańców w kolejnych porach roku. „Noc na ulicy Czereśniowej” to majowa nowość wydawnictwa Dwie Siostry. Autorka za pomocą obrazów, bez użycia ani jednego słowa stworzyła wielowątkową, ciekawą, pełną interesujących szczegółów historię pewnej ulicy w pewnym miasteczku. Opowiadanie tworzą sami czytelnicy. Dziecko ma w ten sposób okazję nauczyć się snuć swoją opowieść poprzez łączenie poszczególnych fragmentów  akcji w ciąg zdarzeń i dodatkowo poszerzy słownictwo. Rodzic ruszy swoje szare komórki, uruchomi wyobraźnię po to, aby stworzyć fascynującą i wciągającą historię. Książeczkę można też „czytać” na wiele innych sposobów. Można szukać szczegółów, liczyć obiekty, obrazki mogą być doskonałym impulsem do rozmowy na jakiś temat. Długie wpatrywanie się w ilustracje, przedstawiające codzienne życie mieszkańców ulicy jest również fascynującą przygodą, nie tylko dla małego czytelnika. Na książki tego typu nie ma jednej recepty, taka idea daje wiele możliwości i to jest jej ogromny atut. Twórczynią ulicy Czereśniowej jest Rotraut Susanne Berner, urodzona w 1948 roku niemiecka ilustratorka i graficzka. Należy ona do najbardziej popularnych i cenionych ilustratorów u naszych zachodnich sąsiadów. Stworzyła ilustracje do blisko 80 tytułów i jest laureatką wielu prestiżowych nagród. Trzykrotnie nominowano ją do nagrody im. H.Ch.Andersena.
Zachęcam do odwiedzenia ulicy Czereśniowej, gdzie życie codzienne mieszkańców skrywa ogrom interesujących i frapujących historii.

„Noc na ulicy Czereśniowej” Rotraut Susanne Berner, wyd. Dwie Siostry 2013