Prawie każdy z nas pamięta, jak kiedyś uczył się jeździć na rowerze :)
Siniaki, upadki, zdarte kolana i łokcie były wtedy na porządku
dziennym. Nie inaczej jest z Melą. Mela to sympatyczna świnka, która
staje się coraz bardziej samodzielna i nabiera coraz to nowych
umiejętności. Tak też jest w książeczce p.t. „Mela na rowerze” Evy
Eriksson. Bohaterka próbuje jazdy na rowerze, ale niestety ciągle na coś
wpada. Pewnego dnia zderza się z instruktorem nauki jazdy… Jest
załamana, ale pan instruktor ma dla niej dobre rady, jak jeździć, żeby w
nic nie wjeżdżać. Czy Mela nauczy się jazdy na rowerze? Zachęcam do
lektury :)
Świnka Mela to przesympatyczna postać, która pokonuje różne
trudności i słabości, z jakimi borykają się dzieci. Książeczka
jest ślicznie zilustrowana przez szwedzką pisarkę i ilustratorkę książek
dziecięcych Evę Eriksson. Tekstu jest stosunkowo niedużo i jest on
bardzo zabawny. „Mela na rowerze” to książeczka obrazkowa, pełna humoru i
świetnych ilustracji. Polecam dla trzylatków, chociaż myślę, że nawet
młodsze dzieci będą miały z niej uciechę i polubią miłą świnkę i jej
przygody.
„Mela na rowerze” Eva Eriksson, wyd. Zakamarki 2009
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eva Eriksson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eva Eriksson. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 8 października 2013
„Księżniczki i smoki” Christina Bjork, il. Eva Eriksson
Zupełnie inna bajka o księżniczkach i smokach
Księżniczki nie są tu słabymi istotami,
porywanymi przez smoki. W „Księżniczkach…” to pomysłowe i sprytne
dziewczynki, które zapraszają smoki do zabawy, obdarowują smocze dzieci
swoimi zabawkami, ratują brata porwanego przez smoka, a nawet same
porywają i więzią smoka w ciemnej piwnicy
W środku znajduje się siedem historyjek, o siedmiu księżniczkach, na siedem dni tygodnia. Bohaterki mają kwiatowe imiona i na pierwszy rzut oka wyglądają jak księżniczki z innych bajek i baśni. Mieszkają w zamkach, mają swoją służbę, duże komnaty, piękne suknie i korony. Czytając opowiadania dowiadujemy się, że nie są to jednak zwyczajne królewskie córki – mają komputery, korzystają z Internetu, jeżdżą na hulajnogach i są bardzo zaradne. Żaden smok nie jest im straszny. Zresztą, smoki w tej bajce są straszne tylko z wyglądu i to też nie bardzo
Autorką zabawnego tekstu jest Christina Bjork, a charakterystyczne ilustracje wykonała Eva Eriksson. Polecam tę książeczkę NIE TYLKO dla dziewczynek – niech Was nie zwiodą tytuł i okładka. Chłopcom z pewnością też się spodoba. Mój 3,5-letni synek od razu polubił historie 7 księżniczek i nawet chciał, tak jak jedna z nich, nauczyć się ziać ogniem
Mnie osobiście „Księżniczki…” też
przypadły do gustu, bo jest to inne „opracowanie” klasycznego tematu ze
świetnymi ilustracjami.
„Księżniczki i smoki” Christina Bjork, il. Eva Eriksson, wyd. Zakamarki 2011
W środku znajduje się siedem historyjek, o siedmiu księżniczkach, na siedem dni tygodnia. Bohaterki mają kwiatowe imiona i na pierwszy rzut oka wyglądają jak księżniczki z innych bajek i baśni. Mieszkają w zamkach, mają swoją służbę, duże komnaty, piękne suknie i korony. Czytając opowiadania dowiadujemy się, że nie są to jednak zwyczajne królewskie córki – mają komputery, korzystają z Internetu, jeżdżą na hulajnogach i są bardzo zaradne. Żaden smok nie jest im straszny. Zresztą, smoki w tej bajce są straszne tylko z wyglądu i to też nie bardzo
Autorką zabawnego tekstu jest Christina Bjork, a charakterystyczne ilustracje wykonała Eva Eriksson. Polecam tę książeczkę NIE TYLKO dla dziewczynek – niech Was nie zwiodą tytuł i okładka. Chłopcom z pewnością też się spodoba. Mój 3,5-letni synek od razu polubił historie 7 księżniczek i nawet chciał, tak jak jedna z nich, nauczyć się ziać ogniem
„Księżniczki i smoki” Christina Bjork, il. Eva Eriksson, wyd. Zakamarki 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)

