Mój synek bardzo lubi wierszyki i rymowanki. Szybko uczy się ich
na pamięć i recytuje je później w ciągu dnia, w czasie zabawy. Tak też
było z „Bajkami i bajeczkami” wydawnictwa WAM. Ślicznie wydane, zgrabne,
wesołe wierszyki spodobały się nam od razu :)
Kolorowe, cieszące oko ilustracje autorstwa Emilii Dajnowicz
uzupełniają ten zbiorek 11 zabawnych rymowanek. W „Bajkach…” dziecko ma
między innymi okazję poznać psotnego Plątaczka, dowiedzieć się, co koty
robią nocą, a także czy wiewiórka lubi zimę. Mnie najbardziej podoba się
wierszyk p.t. „Ptasia spiżarnia” – z tej mądrej bajeczki maluch nauczy
się, że zimą trzeba dokarmiać ptaszki :)
Wszystkie wierszyki są ciepłe i spokojne, idealne na wieczorną
lekturę. „Bajki i bajeczki” to interesująca książeczka dla każdego
przedszkolaka. Polecam :)
„Bajki i bajeczki” Izabela Sagasz, wyd. WAM 2012
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla przedszkolaka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla przedszkolaka. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 8 października 2013
„Yeti” Eva Susso, Benjamin Chaud
Zeszłej zimy była to wyczekiwana przeze mnie z niecierpliwością od
Targów Książki w Krakowie, czyli od października, nowość
szwedzko-francuskiego duetu pisarsko-ilustratorskiego.
Zainteresowani tematem literatury dziecięcej, pewnie znają ten duet z
książeczek p.t. „Binta tańczy”, „Babo chce” i „Lalo gra na bębnie”.
„Yeti”, bo o tej książeczce zamierzam napisać, urzekł mnie właśnie
świetnymi ilustracjami i zabawnym, ciepłym tekstem. Zakamarki znów
wydały bardzo ciekawą lekturę dla naszych małych czytelników. „Yeti”
jest ładnie wydaną książeczką obrazkową z niezbyt dużą ilością tekstu
(dosłownie parę linijek na stronę). Myślę, że w sam raz się nada dla
dzieci trzyletnich i nieco starszych. „Yeti ” opowiada o dwóch braciach,
Mati i Uno, którzy w pewien zimowy dzień spotykają w lesie
sympatycznego Yeti. Co z tego wyniknie, nie będę zdradzać, ale historia
ani przez chwilę nie jest straszna, wręcz przeciwnie – jest sympatyczna i
naprawdę ciepła, mimo że akcja się dzieje w zimowy, śnieżny dzień.
Kwestie wypowiadane przez Yeti, mówiącego w swoim języku, takie jak
„yecik, plecik, piruecik” albo „mniami mlask, kot leci pleci” wywołują u
mojego trzylatka salwy perlistego śmiechu i są często wypowiadane w
czasie późniejszych zabaw. Zresztą, mnie też ten język Yeti rozbawił.
Między innymi dlatego kupiliśmy synkowi tę książeczkę,ponieważ Mały
uwielbia takie gry słowne i wszelkie słowne, zabawnie brzmiące dziwolągi :) . Styl
ilustracji podobny jak w „Bincie…”, „Babo…”, czy „Lalo…”, bo przecież
rysowane przez tego samego młodego francuskiego rysownika Benjamina
Chaud. Obrazki są pełne kolorów, energetyczne, naprawdę ładne. Mnie
osobiście bardzo się podobają, mojemu dziecku też :)
Polecam tę książeczkę na długie i ciemne zimowe popołudnia. Myślę, że będzie świetnym prezentem dla przedszkolaka, zarówno chłopca, jak i dziewczynki.
„Yeti” Eva Susso, Benjamin Chaud, Zakamarki 2012
Polecam tę książeczkę na długie i ciemne zimowe popołudnia. Myślę, że będzie świetnym prezentem dla przedszkolaka, zarówno chłopca, jak i dziewczynki.
„Yeti” Eva Susso, Benjamin Chaud, Zakamarki 2012
piątek, 4 października 2013
„Bajki przedszkolaka. 3-4 lata.” Wielu autorów
Jesienią zeszłego roku znalazłam w księgarni ciekawą, a przy okazji niedrogą
książeczkę wydawnictwa Zielona Sowa p.t. „Bajki przedszkolaka. 3-4
lata”. Czyli w sam raz dla mojej pociechy, pomyślałam :)
Ta dość cienka książeczka zawiera dwanaście bajeczek, wierszowanych i
nie tylko, których długość jest w sam raz dla młodszych przedszkolaków.
Opowieści i wierszyki są napisane przez współczesnych polskich autorów,
m.in. Zofię Poletyło, Barbarę Czarnik, Urszulę Kozłowską. Śliczne,
bajecznie kolorowe ilustracje wykonała Alicja Rybicka. Bajeczki są
ciepłe, mądre i zabawne. Możemy przeczytać opowieść o jeżyku,
który zbiera zapasy na zimę i spotyka nieszczęśliwego robaczka, o
borowiku, który w czasie burzy daje schronienie innym żyjątkom i
opowiadanie o pojedynku wiatru ze słońcem oraz inne, równie interesujące
opowieści. Książeczka ma też walor edukacyjny. Maluch dowie się z niej
m.in. że grzyby rosną od deszczu, pozna zwyczaj polewania się wodą w
Wielkanocny Poniedziałek, przekona się, dlaczego bociany odlatują na
zimę do ciepłych krajów i co to jest pisanka. Jest to naprawdę godna
polecenia lektura dla 3,4-latków. Mojemu synkowi spodobała się bardzo :) Jakiś czas temu była u nas hitem i czytaliśmy ją w kółko wiele wieczorów. Polecam, bo to naprawdę wartościowa lektura :)
„Bajki przedszkolaka. 3-4 lata.” Wielu autorów, wyd. Zielona Sowa 2011
„Bajki przedszkolaka. 3-4 lata.” Wielu autorów, wyd. Zielona Sowa 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)


